Blog search

Naturalna pielęgnacja skóry z ŁZS (łojotokowym zapaleniem skóry)

Naturalna pielęgnacja skóry z ŁZS (łojotokowym zapaleniem skóry)

Wśród naszych Klientów coraz częściej spotykamy osoby z ŁZS, które zwracają się do nas o pomoc w doborze produktów do pielęgnacji skóry. Postanowiliśmy więc zgłębić temat i opowiedzieć Wam o tym, czym właściwie jest łojotokowe zapalenie skóry (ŁZS), jak je rozpoznać, w jaki sposób złagodzić objawy, a także które produkty z naszej Drogerii będą najkorzystniejsze dla osób borykających się z tą przewlekłą chorobą.


Skrót dla niemających czasu na lekturę:

  1. ŁZS to choroba przewlekła o nie do końca jasno ustalonych przyczynach występowania (bezpośrednią przyczyną jest natomiast nadaktywność gruczołów łojowych).

  2. Charakteryzuje się łuszczącym rumieniem, pojawiającym się głównie na owłosionej skórze głowy. Wystąpieniu „łusek” może towarzyszyć świąd oraz ból (gdy dojdzie do nadkażenia skóry w miejscu np. zdrapanych łusek). Łatwo pomylić ją z innymi chorobami skórnymi, dlatego warto skonsultować się z lekarzem dermatologiem.

  3. ŁZS ma różne stadia. W zwalczaniu objawów oraz utrzymaniu choroby w stanie uśpienia pomaga zmiana stylu życia na “zdrowszy” (ruch, dieta, relaks), a także dobrze dobrana pielęgnacja.

  4. W ofercie drogerii Ekologicznej BetterLand znajdziemy duży wybór produktów działających korzystnie na skórę z ŁZS (zarówno delikatne ale skutecznie oczyszczające szampony, regenerujące odżywkioleje zimnotłoczone pomagające w zmiękczeniu i usunięciu łuski oraz półprodukty, z których można stworzyć peelingi, wcierki oraz płukanki).


Co to jest ŁZS?


ŁZS czyli łojotokowe zapalenie skóry to przewlekłe schorzenie o nie do końca jasne genezie – na szczęście niegroźne dla naszego zdrowia, natomiast niezwykle obniżające komfort życia. Charakterystyczny dla niego jest łuszczący się rumień. ŁZS widoczny jest głównie na owłosionej skórze głowy – najczęściej na skalpie. Potrafi także pojawiać się w okolicach brwi, nosa oraz za uszami. Zdarza się, że obejmuje także obszar mostka oraz przestrzenie skóry między łopatkami (wzdłuż kręgosłupa) oraz uda (czyli tam gdzie występuje dużo gruczołów łojowych).


ŁZS

Zmiany skórne powodowane są przez stan zapalny związany z nadprodukcją sebum przez gruczoły łojowe. Skóra staje się błyszcząca (jakby „tłusta”). Kolejnym etapem jest wystąpienie rumienia z żółtymi zmianami (kolor łoju), które przy nadprodukcji przybierają postać tłustych łusek, w zaawansowanym stadium tworząc nawet skorupę. Bywa, że pojawia się przy tym także swędzenie, a przy podrażnieniu skóry może dojść do pogorszenia stanu zapalnego (sączące się ranki). Jeśli stwierdzimy u siebie podobne zmiany, zawsze warto skonsultować je z lekarzem dermatologiem (wykluczając inne dermatozy, czyli choroby skóry) i przedyskutować możliwe sposoby leczenia.


U niemowlaków ŁZS to tzw. „ciemieniucha”. Zazwyczaj jest jedynie chwilowym zaburzeniem pracy gruczołów łojowych. Jej wystąpienie nie oznacza, że w przyszłości dziecko będzie chorowało przewlekle na ŁZS.



ŁZS cechuje się sezonowością. Zmiany potrafią samoistnie ustąpić i tak samo nagle się pojawić. Dlatego ważna jest odpowiednia pielęgnacja skóry w ramach profilaktyki wystąpienia ostrych objawów chorobowych. Objawy nasila także brak witaminy D oraz… ciepło i „nieoddychalność” ubrań. Zatem nasilenie objawów najczęściej przypada na okres jesienno-zimowy. Wiosną i latem wskazana jest ekspozycja na światło słoneczne, jednak uwaga na jego nadmiar! – to też może prowadzić do spotęgowania objawów.


Poza odpowiednią pielęgnacją skóry, trzeba zadbać o siebie „całościowo”. Ważne są wszystkie zasady, które powtarzają się przy zaleceniu „zdrowszego trybu życia”, tj. ruch – też na świeżym powietrzu, zdrowa dieta, unikanie używek, picie dużej ilości wody oraz znalezienie swojego skutecznego sposobu na redukcję stresu.


ŁZS naturalnie

Wiadomo że na wystąpienie ŁZS mają wpływ pewne predyspozycje genetyczne, a także hormonalne (6 razy częściej chorują mężczyźni niż kobiety). Istotny jest także tryb życia - dieta, używki (w tym cukier), zanieczyszczenie środowiska, sposób higieny skóry oraz ekspozycja na stres. Wskazuje się także na pewną korelację między chorobami neurologicznymi, zaburzeniami psychicznymi oraz przewlekłymi a występowaniem ŁZS. Wszystkie powyższe czynniki powodują też nasilenie się objawów.

Wielu specjalistów wskazuje także na drożdżaki Malassezia spp (rodzaj grzybów), których zwiększoną ilość stwierdza się na skórze z objawami ŁZS. Jedna z teorii mówi o tym, że skóra osób chorych na ŁZS patologicznie reaguje na samą obecność tychże drożdżaków. Malassezia występują bowiem na skórze każdego z nas. Jednak na skórze objętej ŁZS rozwijają się nadmiernie, wywołując podrażnienia, zaczerwienienia i właśnie złuszczanie naskórka. Dlatego w pielęgnacji skóry z ŁZS powinny pojawić się produkty bogate w składniki - nie tylko przeciwzapalne - ale i przeciwgrzybiczne.



Jeśli wiecie już, że chorujecie na ŁZS i szukacie odpowiedniej pielęgnacji, to w Drogerii Ekologicznej „BetterLand” znajdziecie mnóstwo idealnych produktów! W niniejszym tekście skoncentrujemy się na owłosionej skórze głowy, ponieważ to właśnie tego obszaru najczęściej dotyczy występowanie objawów ŁZS.


ŁZS dotyczy głównie skóry głowy pod włosami


W przypadku pielęgnacji skóry z ŁZS musimy działać holistycznie – przeciwzapalnie, przeciwgrzybiczo, a przy tym zmiękczająco i łagodząco. Poza tym, skóra głowy musi być regularnie dokładnie oczyszczana, choć jednocześnie nie jest wskazane stosowanie mocnych detergentów. Podrażnienie silnym środkiem myjącym może spowodować bowiem, zupełnie odwrotną od oczekiwanej, reakcję skóry – stanie się przesuszona, a gruczoły łojowe zaczną produkować jeszcze więcej łoju, by zapewnić właściwą ochronę lipidową skóry. Skutek łatwo przewidzieć – jeszcze większe złuszczanie się naskórka!



Szampon na co dzień


Na co dzień używajmy łagodnego szamponu. Do wyboru mamy zarówno szampony „tradycyjne”, tj. w płynie oraz szampony w kostce (na bazie olejów, które przy okazji będą nawilżać skórę i ją zmiękczać – co jest bardzo pożądane). Dobrze by było, żeby zawarte w nich substancje czynne działały delikatnie złuszczająco i właśnie przeciwgrzybicznie, ale nie – wysuszająco. Szukajmy w składzie ziół takich jak mięta, szałwia, czy liść laurowy. Bardzo wskazany jest też łopian, tatarak, lukrecja, a także witamina E oraz olejek z drzewa herbacianego. Także miód, kurkuma, aloes i… błoto z Morza Martwego będą działać dobroczynnie na skórę – zwłaszcza w momentach, gdy potrzebne jest nadal delikatne działanie przeciwgrzybiczne, a jednocześnie – skóra wymaga dużego ukojenia.

Szczególnie polecamy szampony:

Inne szampony - również warte wypróbowania przy pielęgnacji skóry z ŁZS - znajdziecie na samym dole artykułu.


ŁZS - mydła




Specyfik na specjalne okazje


Od czasu do czasu sięgnijmy po bardziej specjalistyczny środek. Może to być specjalny trychologiczny preparat (np. Bionigree) lub przeznaczony do pielęgnacji skóry głowy z różnymi dermatozami. Warto mieć zawsze pod ręką mydło dziegcioweoliwkowo-laurowe lub ze srebrem monojonowym. Takie produkty przydadzą się w fazie walki z łuską – zwłaszcza do usuwania jej podczas mycia głowy po jej zmiękczeniu (wspomagają proces zmiękczania, a przy okazji - dzięki swoim właściwościom nie tylko przeciwgrzybicznym ale i antybakteryjnym – zapobiegają negatywnym konsekwencjom ewentualnego podrażnienia). Warto je też zastosować od czasu do czasu w trakcie remisji choroby – w ramach profilaktyki.



Olej naturalny na łuski


Jeśli jesteśmy akurat w takim stadium choroby, w którym łusek jest dość dużo i nie zmywają się podczas zwykłego „mycia”, musimy je najpierw zmiękczyć. Świetnie sprawdzą się w tej roli zimnotłoczone oleje roślinne. Stosując takie olejowe wcierki sprawimy, że łuska stanie się miękka i łatwiejsza do usunięcia (nigdy jej nie zdrapujemy!). Oleje, które szczególnie polecamy to: olej rycynowy, olej kokosowy, olej z czarnuszki oraz olej lniany. Poza tym, że zmiękczają łuskę (czy nawet już skorupę nadmiernie złuszczonej skóry), to działają też przeciwzapalnie, a przy okazji są rezerwuarem innych bardzo korzystnie wpływających na stan skóry składników. Wmasujmy wybrany olej (lub mieszankę) w skórę głowy – dokładnie ale delikatnie. Najlepiej pozostawmy na kilka godzin (choć trzeba obserwować skórę, jeśli poczujemy dyskomfort – zmywamy wcześniej) i dopiero po tym czasie myjemy głowę.

olej na ŁZS

Mądre „ścieranie”



Rozmiękczoną i odklejoną od skóry głowy łuskę, możemy zmywać zarówno wspomnianymi wyżej specyfikami, jak również odżywką (polecamy lnianą Anthyllis lub aloesową Ekos) lub szamponem (choćby - Anthyllis). Ważne, by zrobić to dokładnie. Odklejona, ale pozostawiona na skórze głowy, będzie blokować dostęp powietrza, a tym samym zapychać ujścia gruczołów łojowych, powodując namnażanie się bakterii oraz kolejny stan zapalny. Skórę głowy możemy umyć też szamponem lub odżywką z dodatkiem np. drobno mielonego cukru (lub innego delikatnie ścierającego produktu). Wykonując delikatny peeling, ścieramy już odklejoną łuskę ze skóry głowy. Jeśli wybierzemy odżywkę jako bazę peelingu, musimy po niej umyć głowę dodatkowo środkiem z detergentem (szamponem w płynie lub w kostce). Po umyciu przepłuczmy jeszcze skórę oraz włosy płukanką ziołową (np. mięta, liść laurowy, mniszek lekarski, lukrecja, tatarak, łopian) lub octową (z ekologicznym octem jabłkowym). W płukankach (na bazie octu lub naparu z ziół) możemy zastosować także witaminę E oraz olejek "herbaciany" (połączymy wówczas drzemiące w naturze siły przeciwgrzybicze, antyseptyczne i odbudowujące).


Olejem można także przecierać skórę miejscowo (przy pojedynczych zmianach). Płukanki oraz peelingi możemy też stosować profilaktycznie (choć nie częściej niż raz na tydzień). Do peelingu, zamiast cukru, możemy użyć także dowolną glinkę (szczególnie polecamy zielonąbiałą lub multani mitti), miód, sproszkowane rośliny lub minerały (kozieradka, lukrecjaaloes, skórka pomarańczy; warto też sięgnąć po brahmi, tulsi, neembhringraj), a wykonać go na bazie wybranego oleju – któregoś z wcześniej polecanych lub takiego, który akurat mamy w kuchni ;-)


Odżywki przy ŁZS

ŁZS może skutecznie uprzykrzyć życie. Na szczęście nie jesteśmy skazani tylko na silne leki dermatologicznie. Stosując naturalną pielęgnację także możemy trzymać tę chorobę w ryzach – nie pozwalając na zbytnie wychylenie się jej z objawami spoza letargu, czyli stanu remisji. Pamiętajmy jednak równocześnie, że to jednak przewlekła dermatoza. Dlatego i tak zawsze warto skonsultować się z lekarzem i razem z nim omówić plan leczenia oraz naturalnej pielęgnacji swojej (lub dziecka) skóry dotkniętej przez ŁZS.

Artykuł dodano dnia: 2019-03-26 by Anna Adamska Home, Poradnik, Naturalne kosmetyki 2888

O autorce / autorze ;)

Komentarze