Blog search

NATURALNE SPOSOBY NA WALKĘ Z CELLULITEM

NATURALNE SPOSOBY NA WALKĘ Z CELLULITEM


Choć gdzieniegdzie za oknem zalegają jeszcze resztki śniegu, to jednak słońce coraz śmielej wychyla się zza chmur przypominając, że w końcu nastanie wiosna, a zaraz za nią upalne lato. To idealny czas, żeby zająć się stanem swojej skóry – już z myślą o krótkich spodenkach i błogim wylegiwaniu się na plaży.

Oczywiście – najważniejsze jest, żeby czuć się dobrze w swoim ciele. Jeśli tak jest – cudownie! Jeśli jednak Waszym utrapieniem jest cellulit, który sprawia, że myśl o lecie każe schować się głęboko pod kołdrę, przychodzimy z kilkoma naturalnymi sposobami, które pomogą Wam się z nim uporać. Wszystko po to, żebyście czuli się (a właściwie – "czuły się") bardziej komfortowo!


Skrót dla osób niemających czasu na lekturę:

  1. Cellulit to nierównomierne rozłożenie komórek tłuszczowych w tkance podskórnej. Powoduje nie tylko widoczne gołym okiem zmiany w skórze, ale także dyskomfort, a w zaawansowanym stadium – ból.

  2. Dotyczy głównie kobiet, jako że głównym winowajcą jego powstawania jest estrogen – hormon, który występuje (choć w różnych ilościach) u każdej kobiety. Mężczyźni mają go niewiele. Stąd i problem cellulitu dotyka ich dużo rzadziej.

  3. Ryzyko wystąpienia cellulitu wzrasta wraz z niezdrowym trybem życia, zmianami hormonalnymi (w wyniku dojrzewania, ciąży, menopauzy ale i z innych przyczyn) oraz przyjmowaniem leków i suplementów. Bywa też uwarunkowane genetycznie.

  4. Widoczną poprawę stanu skóry objętej cellulitem, uzyskamy zmieniając nasz tryb życia na bardziej aktywny, jedząc zdrowo i regularnie, poprawiając jakość naszego snu oraz zwiększając ilość wypijanej w ciągu doby wody.

  5. Sama zmiana trybu życia to jeszcze nie wszystko. Żeby skutecznie walczyć z cellulitem, trzeba też sięgnąć po specjalne środki stosowane na skórę zewnętrznie – w pełni naturalne! W arsenale przeciwcellulitowym nie może zabraknąć: peelingu kawowego, kąpieli z rozgrzewającymi olejkami eterycznymi (ostrożnie w przypadku skóry naczyniowej i wrażliwej!) oraz solą i cukrem, a także regularnego masowania miejsc zajętych przez cellulit.

  6. Nie zapominajmy także o regularnym odżywianiu i nawilżaniu skóry. Wybierajmy sprawdzone produkty, takie jak np. polecany przez nasze Klientki Krem nawilżający do ciała z organiczną wodą różaną z róży damasceńskiej marki Ekos, który zadba nie tylko o odpowiedni poziom nawilżenia i odżywienia, ale i tonizuje skórę, pozostawiając ją miękką, wręcz aksamitną.

Ekos woda w kremie


Czym jest cellulit i dlaczego marszczy tylko kobiety?

Zaawansowane stadium cellulitu sprawia, że nasza skóra przypomina skórkę pomarańczy (chodzi o fakturę, nie o kolor;)). Stąd cellulit często nazywany jest także "skórką pomarańczową". W rzeczywistości nie jest niczym innym, niż nieprawidłowym (czyli nierównomiernym) rozłożeniem tkanki tłuszczowej. Niektóre z komórek tłuszczowych stają się większe, niż pozostałe, uciskając przy tym naczynia krwionośne i limfatyczne. W konsekwencji - pogarsza się ukrwienie oraz przemiana materii w tym obszarze skóry i toksyny oraz woda – zamiast być wydalane – zalegają w pustych przestrzeniach pomiędzy powiększonymi komórkami. Zaawansowane stadium cellulitu bywa też bolesne (głównie przy ucisku), a skóra wygląda jakby znajdowało się pod nią mnóstwo "grudek".


Cellulit pojawia się z różnych powodów. Na jego powstanie ma wpływ zarówno tryb życia – spędzanie większości czasu na siedząco, w bezruchu, złe nawyki żywieniowe, w tym nadmiar spożywanego cukru, soli, alkoholu, kawy czy palenie papierosów, jak i zbyt ciasne ubrania (!), zaburzenia hormonalne (o różnym podłożu), przyjmowanie niektórych leków i suplementów diety oraz predyspozycje genetyczne. Do powstania "skórki pomarańczowej" przyczyniać się mogą także wady postawy.


Cellulit dotyczy głównie obszaru ud, bioder, brzucha, rzadziej piersi i łydek. Warto z nim walczyć nie tylko ze względów estetycznych. Zaawansowane stadium może być już uznane za chorobę (zwłaszcza jeśli łączy się z dużą nadwagą).


Z cellulitem borykają się głównie kobiety i to na całym świecie (szacuje się, że cellulit występuje u ponad 80% z nich), choć częściej występuje w krajach tzw. cywilizowanych. Głównym "winowajcą" jest hormon – estrogen. Kobiety mają go w różnych ilościach. Jego nieprawidłowe wydzielanie zależy od wielu, już wcześniej wspomnianych czynników. U panów występuje on w niewielkiej ilości. Dlatego problem skórki pomarańczowej dotyka ich bardzo rzadko.

mariana-medvedeva-unsplash


Jak naturalnie walczyć z cellulitem?


Ruch dobry na wszystko (na cellulit też!)


Żeby walczyć z cellulitem trzeba wytoczyć kilka dział jednocześnie. Pierwszym z nich jest zwiększenie porcji ruchu w codziennym życiu. Jeśli jesteśmy bardzo "asportowi", zafundujmy sobie choćby większą ilość spacerów (jeśli nie dziennie, to w tygodniu). To będzie bardzo dobry pierwszy krok w kierunku większych zmian. Kolejnym etapem powinna być intensyfikacja ćwiczeń – z koncentracją na tych partiach ciała, które cellulit szczególnie sobie upodobał.


Jedz smacznie, ale i zdrowo


Po drugie, trzeba przyjrzeć się swojej diecie. Należy ograniczyć używki, w tym też sól i cukier, a jednocześnie - zwiększyć ilość wypijanej w ciągu doby wody. W naszej diecie powinny zacząć dominować warzywa oraz produkty pełnoziarniste. Jeśli zdarza nam się jeść nieregularnie i niestety – często byle co, bardziej świadome przyrządzanie posiłków i rozłożenie ich rozważnie w czasie, znacząco wpłynie na redukcję cellulitu. Wybierajmy produkty zdrowe, naturalne, o dobrych składach. Im mniej niepożądanych składników w produktach spożywczych, tym i stan naszej skóry lepszy, ponieważ będzie się w niej odkładać mniej toksyn.


Dużo zależy od jakości naszego snu


Niebagatelną rolę w powstawaniu cellulitu pełni także ilość i jakość naszego snu. Starajmy się wysypiać, tj. spać wystarczająco długo, a także w dobrych warunkach. Wietrzmy sypialnię przed pójściem spać, nie dogrzewajmy jej za bardzo w nocy, a przed położeniem się do łóżka – wyciszmy się na tyle, żeby zasypianie nie było udręką.


Nie zapominaj o wodzie


Warto też włączyć do serii swoich codziennych porannych rytuałów szklankę ciepłej (a nawet - bardzo ciepłej) wody z wyciśniętym sokiem z cytryny (ewentualnie jeszcze z dodatkiem pieprzu Cayenne). Taka prosta mikstura wypita na czczo, już od samego rana pobudzi nasz metabolizm. Cytryna działa detoksykująco, pobudza trawienie, drenuje. Pomaga usunąć toksyny z organizmu i zapobiega odkładaniu się tłuszczu w komórkach. Będzie więc świetnym uzupełnieniem wszystkich innych antycellulitowych czynności, których się podejmiemy. Jeśli jednak mamy wrażliwy żołądek, który źle toleruje cytrynę, postarajmy się zacząć dzień po prostu szklanką bardzo ciepłej wody.


claudia-crespo-unsplash



Woda powinna nam towarzyszyć nie tylko o poranku. Odwodniona skóra nie wygląda dobrze. Im pijemy jej mniej, tym więcej będzie się jej magazynowało w organizmie. Najlepszym sposobem na opuchlizny, na "zastój" wody w organizmie (a na "cellulit wodny" zwłaszcza) jest więc zwiększenie ilości wypijanej wody w ciągu dnia. Dobrze jest mieć zawsze ze sobą bidon z wodą i wypijać regularnie choć kilka łyków na raz.


Jeśli wprowadzimy te powyższe zmiany, możemy się skupić teraz także na samej skórze.


Wytaczamy mocniejsze działa antycellulitowe



Tak naprawdę, te pierwsze zmiany - przez to, że polegają na zmianie naszego trybu życia - mogą okazać się najtrudniejsze. Te kolejne, polegają na dołączeniu do codzienności kilku dodatkowych elementów, a sposobów, nawet tych naturalnych, na zwalczenie cellulitu jest sporo. My przytoczymy kilka najłatwiejszych do wdrożenia i w naszej ocenie – najbardziej skutecznych.


Nie wróżymy z fusów – kawa naprawdę działa


Jednym z najbardziej popularnych likwidatorów cellulitu jest peeling kawowy. Dzięki zawartości kofeiny, która stymuluje krążenie oraz pobudza metabolizm, skutecznie usuwa toksyny z organizmu oraz wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej. Dzięki regularnemu stosowaniu, potrafi znacząco ujędrnić naszą skórę, "spłycając" cellulit.

Powodem jego wielkiej popularności jest nie tylko skuteczność, a połączenie tejże skuteczności z dużą dostępnością. Naprawdę przygotowuje się go bardzo łatwo. Wystarczy wykorzystać fusy z porannej kawy lub specjalnie je zaparzyć oraz ostudzić, a następnie zmieszać z wybranym olejem, np. oliwą z oliwek lub olejem ze słodkich migdałów dla lepszej konsystencji (i przy okazji – odżywienia). Taką mieszankę nakładamy na skórę, masując zaatakowane przez cellulit miejsca – najwygodniej – podczas wieczornej kąpieli. Nakładając kawową "papkę", warto przy okazji wykonać masaż całego ciała i pozostawić ją na skórze na kilka, kilkanaście minut, a dopiero później spłukać. Skóra może być nieco zaczerwieniona. To objaw poprawionego krążenia.

peeling kawowy Nacomi



Oczywiście taki peeling można dowolnie wzbogacać – o masła i oleje, które szczególnie służą naszej skórze, zwłaszcza jeśli, poza cellulitem, cierpi także na nadmierne wysuszenie. Z kolei dla lepszego efektu rozgrzewającego, można dodać do tej peelingowej mikstury kilka kropli olejku eterycznego (np. cynamonowegorozmarynowego lub wybranego cytrusowego). Można też kupić już gotowy produkt. My polecamy naturalny peeling cukrowy z kawą i olejem macadamia Nacomi.


Sól i cukier – w służbie jędrności skóry


Do kawowego peelingu lub na zmianę z nim, można stosować zewnętrznie, to czego nadmierne spożywanie akurat służy bardziej cellulitowi, niż naszemu zdrowiu – czyli sól lub cukier. Dodanie ich do niego lub użycie w innym peelingu, wspomoże proces ścierania martwego naskórka i usuwania toksyn z organizmu. Także w tym przypadku można dodać olejków eterycznych. Jeśli wolicie sięgnąć po gotowy peeling, z naszej szerokiej oferty proponujemy Wam produkty marki Vianek lub np. GO Cranberry. Sól, cukier i rozgrzewające olejki aromaterapeutyczne możemy też użyć do przygotowania relaksującej kąpieli, przy okazji poprawiając jędrność naszej skóry.


Masowanie na ujędrnianie!


Poza regularnymi peelingami, powinniśmy do naszej codziennej rutyny włączyć też masaże. Masować można skórę szczotką – na sucho, specjalnym masażerem z wypustkami lub zastosować rękawicę do masażu. My polecamy sięgnięcie po produkty Lullalove oraz Najel, a także rękawicę Kessa, która w połączeniu z czarnym mydłem, zadziała dodatkowo jako peeling enzymatyczny. Oczywiście można też masować skórę za pomocą li tylko własnych rąk. Najskuteczniejsze będzie uciskanie, lekkie podszczypywanie oraz ugniatanie (przypominające bardziej zgarnianie ręką śniegu;)) Skórę dotkniętą cellulitem, możemy także masować kostkami lodu (oczywiście umieszczonymi w np. bawełnianym kawałku materiału) lub bańką chińską. Wszystko po to, żeby pobudzić przepływ limfy oraz zmniejszyć zastoje wodne między komórkami tłuszczowymi, powodując, że ich rozmieszczenie stanie się z czasem bardziej równomierne, a tym samym – mniej widoczne.szczotka do masażu Najel
Smarujmy też skórę odżywczymi balsami o dodatkowych właściwościach ujędrniających. Im bardziej naturalnym składem mogą się "poszczycić", tym lepiej. Unikniemy wówczas dostarczania skórze od zewnątrz szkodliwych substancji, które przecież chcemy z niej usunąć. Składniki, których warto wypatrywać w gotowych balsamach i mleczkach do ciała, to między innymi: kawa, zielona herbata, koenzym Q10, olejki eteryczne o właściwościach rozgrzewających (cytrusowe, cynamonowy, goździkowy, rozmarynowy), ekstrakt z koralowca lub oczaru wirginijskiego oraz oleje roślinne takie jak arganowy, opuncjowy, rokitnikowy czy jojoba.

Oczywiście możemy zastosować także swój ulubiony balsam - zarówno jako bazę pod peeling (wystarczy dodać do niego fusy z kawy, cukier lub sól), jak i sposób na odżywczy masaż.  Bowiem już samo uważne nakładanie balsamu - tj. z rozmasowaniem partii ciała objętych cellulitem, przyniesie naszej skórze wiele korzyści.

Moja skóra bardzo "lubi" wspomniany już wcześniej balsam z organiczną wodą różaną EkosPodobnie jak Sroka o, która także go poleca, zawsze rozcinam tubę balsamu, żeby wykorzystać go do ostatniego grama. Balsam doskonale nawilża, a jednocześnie szybko się wchłania, zostawiając na skórze delikatny różany zapach. Jest całkowicie "uzależniający"! 



Zachęcamy do wypróbowania tych rad, nawet jeśli cellulit nie doskwiera nam za bardzo. Wszystkie bowiem działają holistycznie – nie tylko na cellulit, a na cały organizm. Poprawiając kondycję naszej skóry, przy okazji zadbamy zatem i o nasze zdrowie.

Artykuł dodano dnia: 2019-02-21 by Anna Adamska Home, Poradnik, Naturalne kosmetyki 962

O autorce / autorze ;)

Komentarze