Blog search

Bezpieczne kremy przeciwsłoneczne - radzimy jak wybrać

Bezpieczne kremy przeciwsłoneczne - radzimy jak wybrać

  • Filtry mineralne chronią przed oboma rodzajami promieniowania UV

  • Nie wnikają w głębokie warstwy skóry

  • Zapewniają równie skuteczną ochronę, co filtry chemiczne

  • Przy ich stosowaniu pamiętaj, aby aplikować je tylko na skórę


Kiedy nadchodzą upragnione lato i długo wyczekiwane wakacje, niemal każdy marzy o złapaniu choćby kilku promieni słońca. Takie ładowanie baterii jest nam bardzo potrzebne nie tylko ze względu na samopoczucie, ale przede wszystkim dobroczynną witaminę D wytwarzającą się wtedy, kiedy nasza skóra wystawiona jest na działanie słońca. Aby relaks i wypoczynek w promieniach naszej gwiazdy stały się bezpieczniejsze, warto zabezpieczyć się kremem z bezpiecznym składem: najlepiej z naturalnym filtrem mineralnym. Dlaczego?

Filtry mineralne i filtry chemiczne - o co chodzi?

W kremach przeciwsłonecznych stosowane są wspomniane wyżej dwa rodzaje filtrów. Krem może mieć tylko jeden z nich lub oba na raz, działające w synergii. Oba stworzone są na bazie naturalnych substancji, więc czym się różnią? Otóż, sposobem działania. Filtry chemiczne wnikają w skórę: chronią przed promieniowaniem pochłaniając je i oddając na zewnątrz w postaci ciepła. Tymczasem filtry mineralne pozostają na skórze lub wnikają tylko do jej wierzchnich warstw i odbijają światło. Ich cechą charakterystyczną było pozostawianie na skórze białego nalotu.

Niekwestionowane zalety filtrów mineralnych

1. Filtry mineralne są równie skuteczne, co filtry chemiczne

Badania przeprowadzone na 26 różnych filtrach mineralnych przez naukowców z Francji udowadniają, że najlepszą ochronę przeciwsłoneczną zapewniają tlenek cynku i dwutlenek tytanu. Obie te substancje nie ustępują skutecznością filtrom chemicznym, lecz przez swój mechanizm działania są od nich zdrowsze. Warto zaznaczyć, że dwutlenek tytanu jest skuteczniejszym z tych dwóch filtrów. On sam umieszczony towarzystwie odpowiednich substancji zapewnia ochronę na poziomie 38 SPF.

2. Filtry mineralne są bezpieczne

Naukowcy przyznają, że mają pewne obawy związane ze stosowaniem filtrów mineralnych. Sami jednak potwierdzają, że po 20 latach ich stosowania przez ludzi oraz intensywnych badaniach nie udało się znaleźć jakichkolwiek zagrożeń związanych z ich użyciem. Wszystkie kremy przeciwsłoneczne na rynku zachowują dopuszczalną przez UE normę stężenia dwutlenku tytanu i tlenku cynku, czyli poniżej 25%. Z tego powodu badacze przyznają, że ich stosowanie jest całkowicie bezpieczne dla ludzkiego zdrowia. Między innymi dlatego, że nie przenikają do najgłębszych warstw skóry oraz nie są przez nią pochłaniane, a odpowiednio chronią ją przed promieniowaniem. Dodatkowo nie podrażniają delikatnej skóry, przez co znacznie spada ryzyko wystąpienia alergii na produkt.

3. Chronią zarówno przez promieniowaniem UVA jak i UVB

Jeżeli w składzie swojego ekologicznego kosmetyku znajdziesz zarówno dwutlenek tytanu, jak i tlenek cynku, to miej pewność, że chroni on przed oboma rodzajami promieniowania słonecznego. Udowodniono, że obie te substancje zapewniają ochronę przeciw UVA i UVB, ale tlenek cynku o wiele lepiej spisywał się przy promieniowaniu UVA niż ten drugi filtr mineralny. Jednakże po dodaniu do składu kremu związku krzemu, dwutlenek tytanu osiągał równie dobre rezultaty. Z tego powodu, dla najlepszej ochrony, najlepiej wybierać produkty z oboma filtrami w składzie.

Czy są jakieś zagrożenia?

Filtry mineralne są całkowicie bezpieczne pod warunkiem, że używa się ich zgodnie z przeznaczeniem, czyli na nieuszkodzonej skórze. Wdychanie bądź spożycie dużych ilości kosmetyków z filtrami mineralnymi nie zagraża życiu, ale jest niewątpliwie niezdrowe. Z tego powodu wybierajmy produkty w kremie i trzymajmy je poza zasięgiem dzieci. Wystrzegajcie się kremów, które zawierają szkodliwe substancje przenikające do wnętrza ludzkiego organizmu, gdyż mogą powodować zaburzenia pracy układu hormonalnego. Do najgroźniejszych należą parabeny i oxybenzon. Co więcej, te dwie substancje oraz octinoxate są toksyczne dla środowiska wodnego. Uważajcie również na preparaty z witaminą A, gdyż w kontakcie ze słońcem ta witamina przynosi skórze więcej szkody niż pożytku. Najlepiej i najbezpieczniej jest stosować ją od wewnątrz.

Jaki produkt wybrać?

Wiele kosmetyków nie zapewnia ochrony przed oboma rodzajami promieniowania słonecznego lub informacja o nich nie jest wcale umieszczona na opakowaniu. Na szczęście producenci idą w dobrym kierunku i zaczynają zmieniać swoje praktyki. Jeden z wiodących producentów eko kosmetyków, włoska firma Pierpaoli, już od dawna posiada tę informację na swoich etykietach. Pierpaoli zadbało, aby w składzie ich kremu przeciwsłonecznego marki Anthyllis nie zabrakło:

- obu filtrów mineralnych, które chronią przed UVA i UVB,

- substancji wspomagających ochronne działanie dwutlenku tytanu,

- składników z naturalnych upraw organicznych,

- odżywiających skórę wyciągów roślinnych.

Ponadto krem nie zawiera parabenów czy oxybenzonu, które są niebezpieczne zwłaszcza dla dzieci. Wykonano go bez użycia SLS, SLES i PEG. Kombinacja składników w tym kremie jest najlepsza dla osób z cerą wrażliwą, suchą lub ze skłonnościami do przesuszania się, wymagającą odżywienia oraz dla delikatnej skóry dzieci. Przetestowaliśmy ten produkt marki Anthyllis na sobie i możemy powiedzieć, że nie pozostawia białego nalotu oraz dobrze się rozsmarowuje. Dodatkowo producent zaświadcza, że składniki kremu nie stwarzają zagrożenia dla środowiska wodnego.

Kremy przeciwsłoneczne z filtrami mineralnymi mają świetne działanie ochronne. Nie należy jednak polegać tylko i wyłącznie na nich. Zwłaszcza, jeżeli wakacje spędzamy aktywnie. Pamiętajcie, aby odnawiać swoją warstwę ochronną na skórze przynajmniej raz na dwie godziny. Nie oszczędzajcie swoich czapek, ubrań ochronnych oraz dobrych okularów przeciwsłonecznych w czasie najsilniejszej ekspozycji na słońce, czyli między 10 a 15. Nie zapominajcie również o diecie: marchew, czerwona papryka, pestki dyni, migdały, szparagi, zielona herbata, jagody, czerwone winogrona oraz kwasy omega-3 z ryb morskich skutecznie wspomagają ochronę przeciwsłoneczną od wewnątrz.

Źródła:

Mineral filters in sunscreen products--comparison of the efficacy of zinc oxide and titanium dioxide by in vitro method

Human safety review of "nano" titanium dioxide and zinc oxide

Lack of significant dermal penetration of titanium dioxide from sunscreen formulations containing nano- and submicron-size TiO2 particles

Zinc oxide nanoparticles: a 90-day repeated-dose dermal toxicity study in rats

Characterization of the UVA protection provided by avobenzone, zinc oxide, and titanium dioxide in broad-spectrum sunscreen products

Surface treated titanium dioxide nanoparticles as inorganic UV filters in sunscreen products

Microfine zinc oxide is a superior sunscreen ingredient to microfine titanium dioxide

Banner: freepik.com

Artykuł dodano dnia: 2016-06-14 by Justyna Maserak Home, Poradnik, Naturalne kosmetyki 2114

O autorce / autorze ;)

justyna-maserak.jpg

Podróżniczka, autorka bloga podróżniczego. Z wykształcenia filolog angielski. Testuje i opowiada o eko produktach z najdalszych zakątków świata.

W życiu staram się dokonywać świadomych wyborów. Sięgam po te, które wydają mi się najlepsze, ponieważ często niemożliwym jest dokonanie wyboru idealnego. Przypadła mi rola nieco tradycyjnej żony i z tego powodu to ja najczęściej wybieram jedzenie dla naszej, póki co, dwuosobowej rodziny. Stąd moje zainteresowanie zdrowym odżywianiem. Oprócz tego często z mężem podróżujemy – dzięki temu uczymy się wielu rzeczy, uwrażliwiamy na pewne sprawy, przez co czujemy wagę dokonywania ekologicznych i naturalnych wyborów także pod względem odżywiania. A są to częstokroć wybory niejednoznaczne i trudne, zwłaszcza w czasach globalizacji.

Wychodzę z założenia, że uczymy się przez całe życie i nie należy bać się popełniania błędów, co nie oznacza, że mamy ich nie unikać, jeśli to możliwe. Stąd zakładam, że moja obecna wiedza nie jest ostateczna oraz może stać się nieaktualna.

Jeżeli moje teksty będą dla Was przydatne, podzielcie się nimi ze znajomymi. Może i im się przydadzą?

Komentarze